Close
44-240 Żory  Boczna 6
602 712 497 zapart.agnieszka@gmail.com
Zamień “muszę” na “potrzebuję” i zobacz co się stanie.
zamień muszę na potrzebujęNa początek eksperyment.

Zatrzymaj się na chwilę i skup na swoim ciele. Na tym jak płynie Twój oddech, gdzie czujesz napięcie, gdzie nie. Po tym krótkim przeskanowaniu ciała, pomyśl sobie: muszę zrobić… muszę zrobić… muszę zrobić… (dokańczaj zdania swoimi przykładami). Powtórz to zdanie kilka razy i sprawdź co się zmieniło w Twoim ciele? Jak się teraz czujesz? Pojawił się napięcie? Jeśli tak, to jak się czujesz z tym napięcim?

Gwałt na sobie samej/samym.

Kiedy robię to doświadczenie, czuję mnóstwo napięcia. Czuję je wszędzie. Trudno mi się oddycha, żołądek się kurczy, a skóra na całym ciele jakby pokrywała się zbroją. To paskudne uczucia, które pojawiają się za każdym razem, gdy się do czegoś zmuszam. Nie dość, że są źródłem dyskomfortu, ale także stresu, który wyczerpuje. A na dłuższą metę mogą prowadzić do różnego rodzaju chorób psychicznych i fizycznych. “Muszę” jest gwałtem, który dokonuję na sobie samej, codziennie od wielu, wielu lat i mam dość!

Słowa kształtują rzeczywistość.

A jak często Ty słyszysz albo  mówisz do siebie “muszę”?  Słuchamy tego słowa od dziecka odmienianego przez wszystkie możliwe osoby i konteksty. “Muszę umyć zęby”, “musisz ze mną iść”, “musi ponieść karę”, “musimy coś z tym zrobić”, “musicie skręcić w prawo za kościołem, a potem prosto…”, “muszą zrozumieć, że nie mogą nas do niczego zmuszać”.

To może wydawać się bez znaczenia, ale nasz język opisuje i kształtuje naszą rzeczywistość. A mówiąc do innych i do siebie wciąż “muszę”, tworzymy świat oczekiwań, gdzie my sami i inni ciągle podlegają presji, naciskowi, przymusowi realizacji tych oczekiwań. Żyjemy w permanentnym napięciu, które powoli ale systematycznie wysysa z energii i zdrowia. Przez lata praktyki, nauczyłam się już pokory nie oczekiwania niczego od klientów. Na przykład tego, że się im poprawi albo, że nie będą sobie robić, w mojej opinii, krzywdy.  Przyjmuję ich takimi jakimi są. Jestem. Towarzyszę. Sobie – ponieważ, z sobą jestem 24/7 – trudniej to dać. Zwłaszcza, że zawsze miałam wobec siebie duże wymagania i oczekiwania. Dzieciom też nie zawsze potrafię odpuścić – choć tu i tak dużo luzu. Ale ciągle za mało. Wprowadzam ostatnio systematyczne zmiany.

Zamień “muszę” na “potrzebuję” i zobacz co się stanie.

Nie chcę życia w ciągłym napięciu. Dlatego, od jakiegoś czasu mam swoją osobistą mantrę i medytację, którą wprowadziłam do relacji z sobą i z innymi. Uważnie zamieniam każde wewnętrzne lub zewnętrznie wypowiadane “muszę” na “potrzebuję” i wtedy dzieją się dwie rzeczy:

  • po pierwsze zdecydowanie opada poziom mojego napięcia u mnie i u innych,
  • po drugie zadaję sobie pytanie czy serio potrzebuję to co wydawało mi się, że muszę.

To nie jest łatwe i wymaga ciągłego pilnowania się. Zwłaszcza jak spieszę się rano, by zdarzyć na 8:00 do gabinetu, a dwoje moich dzieci ma inne zdanie na temat tego, gdzie chcą być o tej porze. Jednak napięcie, a potem także złość, bo przecież “ja MUSZĘ być punktualnie” i oczekuję, że dzieci to zrozumieją, bo przecież tyle razy tłumaczyłam, nie pomagają nikomu wyjść z domu spokojnie i o czasie.

Trudno jest zamieniać oczekiwania na mówienie o potrzebach. Kosmicznie trudno jest nie oczekiwać. Jednak oczekiwanie nie jest niczym innym jak zmuszaniem kogoś do czego. Nie chcę zmuszać nikogo. Nie chcę tego całego napięcia i presji. Kiedy mówię językiem potrzeb, że czegoś chcę, że to dla mnie ważne by być w pracy o 8:00, że potrzebuję wyjść z domu za chwilę, znów dzieje się kilka rzeczy:

  • jest we mnie dużo mniej napięcia, a więcej spokoju,
  • łatwiej dostrzegam, że inni też coś potrzebują zrobić i to jest dla nich ważne (nawet jak to jest dokończenie kolorowanki),
  • relacje stają się dużo lepsze (moja ze sobą i moja z innymi) i łatwiej szukać rozwiązań godzących potrzeby obu stron.
Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić.

Tak! Bez dwóch zdań! To bardzo, bardzo trudne nie oczekiwać. Może od siebie trochę łatwiej – choć nie mnie, ale to sprawa indywidualna. Ale jak nie oczekiwać od innych? To co mamy czekać aż łaskawie nam coś z siebie dadzą, zauważą? Przecież to czego oczekujemy jest ważne dla nas! Należy się jak psu micha! No właśnie. Tylko jak tu się spotkać jeśli ja będę oczekiwać, że Ty coś zrobisz i wywierać presję, a Ty będziesz coś ode mnie oczekiwać? Trudno się dogadać w takim napięciu, presji, poczuciu przymusu.

A jeśli powiem Ci, że potrzebuję coś zrobić i to jest dla mnie ważne? Jak byś się czuł, gdyby tak do Ciebie mówiono? Wyobrażasz sobie, że mogłabyś/mógłbyś tak mówić do innych? Jak wtedy wyglądały by relacje, negocjacje priorytetów i rozwiązań?

Zobacz na sobie i ze sobą.

W relacjach to już wyższa szkoła jazdy – choć ja jestem zdeterminowana by ćwiczyć. Ale Ty na początek możesz spróbować sam(a). Masz ochotę na kolejny eksperyment? Spróbuj przez parę dni każde swoje “muszę” zamieniać na “potrzebuję” i zobacz co się stanie. Poprawiaj się za każdym razem, gdy użyjesz najpierw musu. Myśl w kategoriach czego Ci potrzeba. Myśl czy serio tego Ci potrzeba co uważasz, że musisz. Jestem ciekawa czy coś się dla Ciebie zmieni.

Napisz mi potem w komentarzu albo w mailu czy spóbowałaś/eś. Jestem ciekawa Twoich doświadczeń.

Jestem też ciekawa w ogóle, co myślisz o tym czym się podzieliłam. To było dość osobiste i chciałabym wiedzieć czy masz podobnie? Czy może zupełnie inaczej? Uważasz ze bzdurzę – czemu i w którym miejscu? Zgadzasz się?  Z czym? Podzielisz się? 🙂

ps. jeśli miałabym Ci polecić jedną książkę, która jednocześnie zmienia percepcje na relacje międzyludzkie, uczy rozpoznawać potrzeby a także komunikować je z szacunkiem i stanowczością to będzie to “Porozumienie bez przemocy” M. B. Rosenberga

2 Komentarze

  • Karr Posted 4 listopada 2019 16:11

    Czy ta polecana książka jest napisana trudnym, symbolicznie psychoterapeutycznym językiem?

    • Agnieszka Zapart Posted 4 listopada 2019 18:12

      Nie. Jest napisana dość prosto, z dużą ilością przykładów z życia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * są wymagane.

WP Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com