fbpx
Close
44-240 Żory  Boczna 6
602 712 497 zapart.agnieszka@gmail.com
Czy to koniec Obrazkoterapii?

Nie to czego można by się spodziewać.

Ten wpis miał być zupełnie o czym innym. Od września próbuję skończyć obszerny artykuł, o 6 poziomach świadomości człowieka. Chciałam napisać o sposobach na ich pogłębianie, podać literaturę, ale nie napiszę. Przynajmniej na razie, ponieważ mam coś dużo ważniejszego i trudniejszego do przekazania. 

Na początek uspokoję. To nie do końca koniec Obrazkoterapii, ale od początku. Być może zauważasz, że nie ma już lajwów, a artykuły na blogu w zasadzie się nie pojawiają. Jako tako aktywna jestem tylko w mediach społecznościowych, ale to tylko dlatego, że obiecałam sobie doprowadzić projekt kalendarza do końca. Zbyt dużo serca włożyłam w jego narysowanie.  

Gdyby nie to, pewnie pisałabym do Ciebie te słowa już we wrześniu. Od września bowiem, borykam się z ogromnym kryzysem sensu tego, co i jak robię w ramach Obrazkoterapii. Wynika on z wielu kwestii, na część z nich jeszcze nie znajduję słów ani obrazów, by je wyjaśnić. Część jednak jest dość czytelna i o nich dalej.

Pięć lat na kredyt

Po pierwsze, jestem totalnie i kompletnie przemęczona. Wręcz powiedziałabym, że wycieńczona. Fizycznie i emocjonalnie. W sumie nic zaskakującego myślę. Doświadczając pandemii, każdy z nas jest wyczerpany tak czy inaczej. 

Ja jednak jadę na deficycie energetycznym conajmniej od pięciu lat, które można zamknąć w słowach: „walka o siebie.” Jest to zdecydowanie walka wygrana i to z sukcesem. Udało mi się bowiem przeżyć bardzo trudną drugą ciążę opiekując się jednocześnie Półtoraroczniakiem, pokonać depresję poporodową, zakończyć toksyczne małżeństwo, dźwignąć samodzielną opiekę nad Maluchami, stanąć na nogi finansowo, rozkręcić dobrze prosperujący biznes online i ułożyć sobie życie w nowym związku.

Udało mi się też stworzyć i wydać zeszyt ćwiczeń terapeutycznych oraz kalendarz, no i ruszyć warsztaty Pierwszej Pomocy Psychologicznej. Mam się z czego cieszyć, no i cieszę.

Pandemia i polityka

Jednak koszty dojścia do tego miejsca są ogromne i jestem u kresu sił. Pandemia, w której przyszło mi realizować różne projekty, opiekować się Przedszkolakami, a do tego wspierać psychicznie masę ludzi, dopisała spory rachunek do kosztorysu narastającego wyczerpania. Nie pomaga też nieustannie pogarszająca się, w moich oczach, sytuacja polityczna, społeczna i ekonomiczna, z którą coraz trudniej obchodzić mi się ze spokojem.

Po drugie potrzebuję poukładać sobie ponownie priorytety zawodowe. Przeorganizować pracę w gabinecie terapeutycznym. Przede wszystkim jednak potrzebuję odpowiedzieć sobie na kilka kluczowych pytań, o dalsze działanie Obrazkoterapii i formę realizacji jej założeń.  

W związku z tym potrzebuję przerwy. Potrzebuję ograniczyć działalność w sieci. Potrzebuję odkleić od telefonu, który jest głównym narzędziem pracy.  Trzeba mi wyjścia z harmonogramu publikacji, planowania i realizowania projektów. Nade wszystko zaś chcę zostawić za sobą potworny stres związany ze sprzedażą produktów. Bo z jednej strony niezwykle cieszące jest to, że chcecie kupować rzeczy, które dla Was tworzę. Z drugiej zawsze jest lęk czy się Wam spodobają, a zainwestowany czas i pieniądze zwrócą. Bardzo potrzebuję też znaleźć czas, by zadbać o mocno nadwyrężone zdrowie, w tym też przez koronę.

Co dalej?

Oczywiście to wszystko nie oznacza, że przestanę rysować. Pewnie nigdy nie przestanę, bo w taki sposób moja dusza pokazuje się światu. Obrazki i posty będą jednak pojawiały się rzadziej, a wszystkie kolejne projekty będą potrzebowały poczekać. A będzie co odmrażać – mam nadzieję – już na wiosnę. Od kilku lat marzę o nagrywaniu podcastu terapeutycznego. Chciałabym nareszcie znaleźć czas na dokończenie i wydanie książki o Pierwszej Pomocy Psychologicznej.

Poza tym w ramach oddolnych inicjatyw mających wspierać demokrację, dialog i poczucie wspólnoty chcę, razem z przyjaciółką, zacząć prowadzić i facylitować kręgi spotkań.

Aby jednak to wszystko zrealizować, będę potrzebowała najpierw zebrać siły. Dlatego od 16.12 do odwołania wycofuję się z aktywnej działalności w ramach Obrazkoterapii. 

Na pocieszenie.

W związku z taką decyzją, chcę też zrobić czystkę w magazynie. Dlatego od dziś do 16 grudnia obowiązują Dni Darmowej Dostawy. Cokolwiek kupisz w tym czasie w moim sklepie, zostanie to do Ciebie dostarczone na mój koszt. 

Dodatkowo, jeśli zrobisz w sklepie zakupy powyżej 170 złotych, dostaniesz rabat -15% wpisując kod: CZYSTK@

Kalendarz terapeutyczny “365 dobrych dni”
 także zostaje w promocyjnej cenie 89 złotych. Dostępnych jest jeszcze ok 350 sztuk. 

Zdecydowanie mniej jest zaś zeszytów ćwiczeń “Miłość i szacunek się robi”, bo tylko niecałe 100 sztuk. 

Także jeśli chcesz komuś podarować na Święta trochę obrazkoterapiowego dobra, to jest dobry moment na zakupy, z przesyłką na mój koszt. 

Epilog

Uf… To już koniec, napisałam wszystko co chciałam Ci przekazać. 

Jeśli udało Ci się doczytać aż dotąd, to jestem Ci bardzo wdzięczna. Są bowiem rzeczy, których nie da się opowiedzieć w jednym obrazku. Choć oczywiście ja próbowałam narysować mój wewnętrzny stan. Wyszło moim zdaniem dość zabawnie.  

A tak już poważniej, to z jednej strony jest mi smutno z powodu decyzji o przerwie, z drugiej czuję, że to jedyna droga jaką mogę teraz pójść i ta pewność mnie uspokaja. Wysycham wewnętrznie i potrzebuję odpoczynku. Niczym bohaterka opowieści „Skóra foki” z Biegnącej z Wilkami, potrzebuję pogrążyć się w sobie, popłynąć do domu duszy i napić z wewnętrznego źródła.

Zapadam więc w zimowy sen, którego wizjami będę się z Wami czasem dzielić. Tak mam nadzieję dotrwać do wiosny, a z nią do eksplozji nowego życia, pomysłów i projektów, które będą służyć Twojej inspiracji, wspierać Twój rozwój i pogłębiać wiedzę. 

Mam nadzieję, że zrozumiesz moją decyzję, a jeśli nie to choć przyjmiesz do wiadomości. Dziękuję Ci, że jesteś, bo Obrazkoterapia powstaje z myślą o Tobie.

ps. Dni Darmowej Dostawy potrwają w sklepie do 16 grudnia, ponieważ po tej dacie nie mogę już zagwarantować, że Twoją przesyłka zdąży dojść przed świętami.

 

1 Komentarze

  • Kasia Posted 2 grudnia 2020 09:32

    Kochana Agnieszko życzę Ci udanego regenacyjnego zimowego snu. Bardzo lubię i cenię Twojego bloga.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * są wymagane.

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com