fbpx
Close
44-240 Żory  Boczna 6
602 712 497 zapart.agnieszka@gmail.com
Empatia antidotum na krzywdę

Moja i Twoja wolność.

Jest takie powiedzenie, że moja wolność, kończy się tam, gdzie zaczyna Twoja. Tylko co to właściwie znaczy? Gdzie jest ta granica? Wiele lat zadawałam sobie to pytanie i obracałam na wszystkie strony. Sama albo z innymi ludźmi. Solą Gestaltu jest przecież spotkanie drugiego na granicy Ja-TY. Im dłużej o tym myślę, tym bardziej mam poczucie, że nie ma takiej jednej granicy. To coś czego się szuka wspólnie z drugim człowiekiem. Najpierw jednak trzeba tego drugiego człowieka widzieć. Chcieć zobaczyć w nim osobę, która choć trochę inna, na fundamentalnym poziomie jest taka sama. Każdą i każdego z nas rani co innego, co innego przestrasza, czego innego nam trzeba. Każdy jednak może poczuć się skrzywdzony. KAŻDY. To, co pomaga tej krzywdy unikać albo zreflektować, gdy już się ją zrobiło, to empatia.

Czym jest empatia?

Empatia jest niczym innym jak wrażliwością na drugiego człowieka. Umiejętnością zobaczenia świata jej_jego oczami. Świadomością, że nawet jeśli się skrajnie od nas różni, to jest OSOBĄ, która może się bać, czuć skrzywdzoną, czegoś potrzebować. Możemy nie rozumieć tych emocji ani potrzeb ale uznajemy, że one są. Istnieją, i są tak samo ważne i realne dla tej OSOBY, jak nasze dla nas! Takie patrzenie na świat jest niesamowicie trudne. Wymaga bowiem odwagi w uznaniu, że ktoś z kim się bardzo głęboko nie zgadzasz, ma prawo myśleć, czuć i potrzebować, to co myśli, czuje i potrzebuje. Wyobrażasz to sobie?

A czemu odwagi? Bo trzeba być stabilnie osadzonym w sobie i dojrzałym wewnętrznie, żeby wiedzieć, że czyjaś inność nie zagraża. A taka dojrzałość i stabilność nie jest prezentem, jaki dostajemy na pełnoletniość. Trzeba się jej nauczyć. Jak? W moim poczuciu właśnie przez uważność i empatię. Dla siebie! I dla innych. Wiele osób tej empatii nie ma w sobie. Nie doświadczyło jej już bardzo wcześnie od opiekunów, a oni od swoich opiekunów i tak się kula buldożer międzypokoleniowej traumy. Pisałam o tym jak ten buldożer działa TUTAJ. W takiej czy innej formie, robimy innym, to co nam zrobiono.

Zatrzymać buldożer

Ale tak nie musi być! Tyle, że do tego znów trzeba wysiłku i odwagi. Odwagi, by z empatią spojrzeć na siebie, uznać wszelkie przeszłe rany. A wysiłku, by je przepracować i nie podawać dalej. I nie chodzi tu o to, by wskazać taką czy inną osobę, mówiąc: taaak, on_a to musi przepracować, inaczej nigdy nie będzie empatyczna i nie zrozumie co ja czuję. Nie. Zacznij od siebie. Dziś. Teraz, zaraz przestaniesz czytać ten post. Miej odwagę okazywać empatię. Im nas będzie więcej, tym mniej krzywdy na świecie. Bardzo w to wierzę. A Ty?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * są wymagane.

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com